Arturo napisał(a):

Weźcie pod uwagę, że aby wyjąć igłę trzeba by skroić kawał kości - tak przynajmniej utrzymują obaj lekarze. Wybrali mniejsze zło.
Czy jeżeli usunięto Łukaszowi zrosty i krwiaki, które uniemożliwiały wyprost - to nie oznacza czasem, że Fass miał rację i przesadzono z obciążeniami i tym w miarę szybkim powrotem na boisko?
|
Trudno powiedzieć, na pewno cieszy wiadomość, że nie było potrzeby ruszać wiązadeł drugi raz. Jest mały promyk. Należy mieć nadzieje, że Garguła po tym poprawkowym zabiegu szybko wróci do siebie, z kolanem wszystko będzie ok i jeszcze tej wiosny ujrzymy go na boisku.