Ciekawy temacik
Co do komunikacji miejskiej to MPK powinno przede wszystkim zwiększyć ilość tramwajów i autobusów w godzinach rannych w stronę centrum, a w popołudniowych w drugą mańkę. Rozkład jazdy powinien być bardziej racjonalnie przemyślany. Przykładowo jadąć z okolic AGH przez Mateczny w stronę Prokocimia nierzadko zdarzyło mi się czekać na autobus 10-15 minut po czym w odstępnie minutowym podjeżdża 173 (Bieżanów), 144 (Rżąka) i 103 (Prokocim)... Jakby nie mogły na przemian jeździć w godzinach szczytu co +/- 5 minut. Gdy następuje taka sytuacja to pierwszy autobus wygląda jak pociąg w Indiach (brakuje tylko pasażerów na dachu...), drugi też ostra "sardyna", a trzeci jest prawie pusty bo większość ludzi wsiada (o ile im się to uda...) do wcześniejszych, które podjechały minutę-dwie wcześniej.
Jeżeli chodzi o korki to przede wszystkim patrząć przez rejon południa Krakowa potrzebna jest drogą przebiegająca od Nowosądeckiej przez Prokocimską/Bagry aż do Saskiej/Lipskiej. Odciążyłoby to niesamowicie ruch na Wielickiej, Nowohuckiej, Płaszowskiej itp.
Ale i tak nic nie dadzą te wszystkie nowe inwestycje dopóki Kraków będzie wciąż mocno przeludniony, dopóki nie zaczną budować biurowców i innych miejsc pracy poza rejonem centrum Krakowa, dopóki skończy się era "dupowozów" którzy samochodem jadą nawet do sracza itd, itd...
Pozdrawiam!
