Wyświetl pojedynczy post
harthausen
Senior Member
 
 
Od: 02.2006
Skąd: Kraków, miło się Gdynię wspomina

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4104
Stary 23.12.2009, 18:08
z tymi listami sędziów, akceptowanymi przez kluby to już nawet Monthy Python i Bareja tego by nie wymyślili.
Mam nadzieję, że pomysł zostanie jak najszybciej spuszczony do kibla, sędziowie zbyt przychylni jakiemukolwiek klubowi jeździć będą w dalszym ciągu przetartą drogą w stronę stolicy Śląska.

No, chyba że nasz związek zmieni przepisy, sędziów głównych będzie trzech, dwaj pomniejsi będą akceptowani przez rywali a ten najgłówniejszy będzie rozsądzał , który z sędziów akceptowanych przez któregoś z rywali ma więcej racji.
Do rozwiązania pozostałby tylko problem jak dobrać tego najgłówniejszego. Japończyk?


Odpowiedz cytując