zbymak napisał(a):

|
Kil)Igła nie bedzie usuwana bo ma ona nie przeszkadzać w normalnym funkcjonowaniu nogi
|
To są już jakieś jaja. Skąd ta pewność,że nie będzie przeszkadzać?a jak w trakcie rehabilitacji coś będzie go uwierało to co w takim wypadku znów na stół?,albo jak w czasie meczu poczuje coś dziwnego w kolanie to co wtedy? Najgorsze jest to,że w klubie nie ma kogoś kto by to jednoznacznie ocenił i fachowo się wypowiedział. Czyli stan na dziś - facet ma rehabilitacje z igłą w nodze

z nadzieją,że mu nie zacznie przeszkadzać. Już tego co pisze Markus nie ma co roztrząsać,bo tylko strach człowieka ogarnia jak sobie uzmysłowi jak to wszytko działa.