siedząc na trybunach Piątki, w młynie mam pewien niedosyt. 1/3 Piątkowego Młyna delikatnie rzecz ujmując wprowadzała piknikową atmosferę. Na szczęście mieliśmy zajebistych gniazdowych, którzy ratowali sytuację.
Warto też wspomnieć o akcji 5, która podrzuciła Dwójce 2 mini sektorówki na których było napisane odpowiednio: Zielone Błazny; To nasz portret własny. Dwójka oczywiście nieświadoma niczego, rozłożyła je na własnym sektorze, czym doprowadziła do niezłego wyśmiania jej przez Piątkowiczów. Jednak Sobieski nie okazał się dłużny i "pożyczył" naszą flagę.
Ogólnie turniej na plus, choć kibicowsko może być zdecydowanie lepiej
