kazimierz pawlak napisał(a):

|
Na koniec chciałbym skomentować nazywanie Hutnika "klubem osiedlowym". Idąc tym tokiem rozumowanie obrazacie nawet Unię Tarnów, która jako najsilniejsza drużyna w ponad stutysięcznym Tarnowie przyciaga na mecze 300-500 osób, a nie ma w promieniu 10 km dwóch drużyn ekstraklasy. Poza tym oseidlowy klubik raczej nie odnosi wielokrotnych mistrzostw Polski w różnych dziedzinach sportu. (<Dla ciekawskich>
|
To, może nie osiedlowym tylko dzielnicowym?
Nie mają tutaj nic do rzeczy wyniki czy frekwencja. Zwyczajnie chodzi o to, że poza Nową Hutą, Hutnik kibiców nie posiada. Tyle.
Przykład z Unią nie na miejscu, tam Tarnów jest przez nią zdominowany. Cały. To, że mają marną frekwencję to inna sprawa, i wpływa na to wiele czynników...