Pozwolę sobie zamieścić jedną z wypowiedzi z forum Hutnika:
Cytat:
Kierujący tym klubem od 60 lat są tego klubu zakałą. Tak było i tak jak się okazuje jest. Ktoś z kierownictwa klubu kto wypowiada publicznie takie słowa jak te z dzisiejszej GW powinien zapaść się pod ziemię. Zawsze wokół Hutnika miała utrzymywac się aura tajemniczości, wszystko pod stołem-transfery, kasa etc. Modernizacja zarządzania tego klubu była zawsze zatrzymywana przez beton. To jak dzisiaj piłkarzy w duzej mierze wychowanków Hutnika potraktował zarząd SSA nie pozwolili sobie na to najbezczelniejsi z darmozjadów zarządowych-Popiołek z Kowalskim! Ci panowie powinni zabrac swoje rzeczy i zniknąć z powierzchni ziemi. Pisałem kilka tygodni temu w tym temacie że jedynym rozwiązaniem jest przekazanie kontroli nad sprawami bieżacymi Hutnika i opieki nad drużyną SPMTS Hutnik. Zmarnowano czas, dano kilka kropel nadziei piłkarzom i kibicom. I lipa. Nic tutaj się nie zmieni. SSA musi upasc, musi zostac zdewastowana. Tylko na doszczętnych gruzach SSA mozna zbudowac bezpiecznie nowego Hutnika, bez tych dzisiejszych twarzy, bez Gila i marnych wspomnień. Na Ptaszyckiego 4 wszystkie postaci związane z SSA powinny miec najnormalniejszy zakaz wstepu.
Przypomnę jak z bagna podobnego jak nasze wyciągano Cracovię. Pojawiali się zbawcy, nowi prezesi, mordy pełne obietnic, audiencje u JP II. Musiał pojawic się Misior z mocnym wsparciem kibiców. Dzisiejsze Pasy odrodziły trybuny, kibice, działania od podstaw. dopiero pozniej naeszła gotówka comarchu, wsparcie miasta. Pierwsze pieniadze dla Pasów sam przegłosowywałem dzieki umowie dzentelmenskiej, ze juz w nowym naszym budzecie dostane gwarancje na wsparcie modernizacji obiektów Hutnika, i poszło.
A te narzekania na "miasto" - o co? 10 milionow na inwestycje, nowe obiekty, SSA podwykonywała nawet dodatkowe malowanie ogrodzenia!!! Gila- przecież z błazna mogła wyjsc tylko błazenada czy inne utyskiwania są żenujące. Jesli trybuny pozwolą na panoszenie się dziwnych postaci po pawilonie piłkarskich Hutnika to znaczy, że to miejsce a nie stadion jest jedynym, który pozostanie dla zaspokojenia "emocji" pilkarskich. Dzisiejszymi wypowiedziami zarzad SSA pokazał co sądzi o Hutniku, wychowankach, pracy przez lata trenerów SPMTS i maksymalnego zaangazowania w swoją misję. Marnujecie tutaj czas, tak jak pilkarze zmarnowali go w minionych miesiącach. Niech ta przekleta dla Hutnika SSA zginie. Raz na zawsze. Wesołych Świąt dla piłkarzy i kibiców Hutnika.
|
Od siebie dodam, że KS Hutnik (od 2002 r. Sportowa Spółka Akcyjna) zaczął staczać się po równi pochyłej już chwilę po spadku z ekstraklasy(1997). Wkrótce niespełna 3 lata później w okrągłą 50 rocznicę powstania klubu Hutnik podejmował już na swoim boisku drużyny pokroju Proszowianki Proszowice czy LKS Niedźwiedź w rozgrywkach 3 ligi.W tym sezonie udaje się jeszcze powrócić do 2 ligi by znów po roku gry opuścić zaplecze ekstraklasy.Brak pieniędzy oraz trzecio/czwartoligowy marazm trwa po dziś dzień. A jakie są tego powody? Powodów jest wiele poza nieudolnością i całkowitą niegospodarnościa władz tego klubu, i niezliczonymi przekrętami kończąc na całkowitym braku pojęcia o polityce transferowej i zerowym marketingu klubu. Huta tak na dobrą sprawę dekadę temu dała sobie spokój z godziwym finansowaniem klubu. Koncern Mittal, który przejął hutę mimo rzekomych starań Majchrowskiego nie wykazał zainteresowania w finansowanie klubu i sprawa ucichła.
Na ostatnim walnym zgromadzeniu zarząd poinformował iż klub nie przestaje póki co istnieć, co więcej ogłosił oficjalnie o zainteresowaniu w zainwestowanie w Hutnika dwóch firm: jedna polska zaś druga niemiecka firma działająca w branży paliwowej. Nazwy firm objęte zostały jak to prezes Hutnika rzekł "tajemnicą handlową" i konkrety podane zostaną 20 grudnia. Dziś mamy 22 grudnia i cisza, czyżby inwestorzy się rozmyślili, albo może istnieją oni tylko w wyobraźni prezesa? Czy może zarząd Hutnika przeciąga na siłe fakt likwidacji spółki by doczekać gry Wisły i Cracovii i uczknąć troche grosza z wynajmu stadionu a później zawinąć kram i do widzenia. Wszakże sami od 7 miesięcy ponoć wypłat nie dostają, a pan prezes informuje że sam ma inne propozycje pracy, jednak pozostaje na stołku twierdząc że pragnie ratować klub. Co wyniknie z tego teatrzyku czas pokaże.
Na wiosnę Hutnik teoretycznie ma grać, jednak najlepsi piłkarze zespołu na czele z Krzysztofem Świątkiem, (którym interesuje sie Cracovia, był także na testach w Lechii) wystąpili do MZPN o rozwiązanie kontraktów z winy klubu. Piłkarze do wczoraj czekali na wypłatę zaległości.
Na koniec chciałbym skomentować nazywanie Hutnika "klubem osiedlowym". Idąc tym tokiem rozumowanie obrazacie nawet Unię Tarnów, która jako najsilniejsza drużyna w ponad stutysięcznym Tarnowie przyciaga na mecze 300-500 osób, a nie ma w promieniu 10 km dwóch drużyn ekstraklasy. Poza tym oseidlowy klubik raczej nie odnosi wielokrotnych mistrzostw Polski w różnych dziedzinach sportu. (
<Dla ciekawskich>