Cytat:
Tylko, jeżeli nadal będą tym zarządzać "działacze". Jeżeli władze otrzymają kluby, czyli de facto ich właściciele - bogaci ludzie, którzy zainwestowali w futbol dziesiątki milionów - problem się sam rozwiąże. Nikomu nie zależy bardziej na rozwoju polskiej piłki niż im - bo to przecież ich pieniądze, ich zyski.
Nie połaszą się na łapówki, ponieważ są to grosze w porównaniu z pieniędzmi, jakie władowali w kluby.
Sukcesy klubów i reprezentacji to ich zysk, podniesienie wartości ich piłkarzy.
To jest właśnie piękno prywatnego biznesu - nikt nie będzie okradał sam siebie. Nikt nie będzie olewał własnego przedsiębiorstwa.
Dodatkowo - ludzie Ci mają doświadczenie w prowadzeniu biznesu - wielkich przedsiębiorstw, koncernów. Znają wartość fachowców, właściwego zarządzania.
|
Tak Ci bogaci biznesamani nie wezma w lape kilka tysiecy zlotych czy nie sprzedadza sie za premie 100 tys zł ale zauwaz inna kwestie. Teraz Walter i Solorz byli za opozycja i jak to wielu wydedukowalo dla wlasnych interesow, po to aby przejac transmisje meczow ligowych a to juz nie sa setki tysiecy tylko dziesiatki milionow zyskow. Zawsze ktos bedzie robil na swoja korzysc a jezeli juz naprawde beda ludzie dobrej woli to nie za wielu sie ich znajdzie. Niemniej jednak pomysl z tym aby do kluby pilkarskie czyli ich delegaci czyli de facto prezesi tych klubow mieli wieksza wladze jest najlepszy. Tylko czy Gren, Lato itd chcieliby oddac wladze w ich rece? Watpie