loomp napisał(a):

|
Wracając do tematu krzesełek na stadionie. Wpadł mi do głowy pewien (szalony?) pomysł. Większość z nas chciałaby widzieć czerwone krzesełka na stadionie, ale co zrobić z niebieskimi, które już są na trybunach za bramkami? Otóż proponuję... przenieść je na trybunę główną, która nie będzie widoczna okiem kamery, wszyscy wiemy co to ma na celu. Jeśli chodzi o dodatkowe koszty przenoszenia krzesełek, to jestem pewien że znalazłaby się spora grupa wolontariuszy (w tym ja), którzy zrobią to za darmo. Żeby było łatwiej przeforsować ten pomysł można pokusić się o napisy: na trybunie wschodniej - czerwonej, biały napis WISŁA. Natomiast na zachodniej - niebieskiej, biały napis KRAKÓW. Jak wiemy biały z błękitem to barwy Krakowa, a nasze niebieskie krzesełka pod taki błękit można by podciągnąć. Tylko czy na trybunie głównej krzesełka mają być takie same? Coś kiedyś gdzieś ktoś wspominał o fotelikach składanych, ale to chyba nie ta wersja projektu.
|
Pomysł raczej nie szalony, ale idiotyczny... Dobrze, że żartowałeś, a nie napisałeś tego na serio... Ale lepiej uważaj z głośnym wygłaszaniem takich pomysłów bo ktoś jeszcze to może podchwycić i nam zrobią taką fuszerkę na stadionie - chociaż kto wie czy jeszcze czegoś gorszego nie odpieprzą...
Co do tej bazy treningowej i kortów Cracovii to koncepcja całkiem niezła. Ale nie cieszcie się za wcześnie, bo ciężko się spodziewać że zrealizują kiedykolwiek ten projekt. W okolicach Reymonta, stadionu Wisły i terenów Cracovii w tamtym rejonie i tak przez lata będą straszyć chaszcze, ruiny, dzikie wysypiska - krótko mówiąc smród, bród i ubóstwo... Przeciętny klub z jakiejś B-klasy ma bardziej zadbane otoczenie obiektu niż Wisła. I nie ma w tym stwierdzeniu przesady, bo wszyscy pamiętają obrypaną i straszącą przez wiele lat ścianę budynku klubowego, tą pod sektorami A/B, każdy widział jakie chaszcze były kilka metrów od samego stadionu 12-krotnego mistrza kraju... Nie spodziewajcie się, że to się zmieni.