http://www.sport.pl/pilka/1,65050,73...k_w_Lechu.html
Cytat:
Siergiej Kriwiec jest już w Poznaniu. - We wtorek podpisujemy kontrakt - mówi prezes Lecha Andrzej Kadziński
"Kolejorz" jest o krok od zatrudnienia najlepszego piłkarza Białorusi 2009 r., jak przedstawiany jest w swojej ojczyźnie Siergiej Kriwiec.
Białorusin przyleciał już do Poznania. - Jest u nas od niedzieli - potwierdza prezes "Kolejorza" Andrzej Kadziński i dodaje: - Właśnie finalizujemy rozmowy transferowe. We wtorek podpisujemy z nim kontrakt.Dziś zawodnik przejdzie jeszcze badania medyczne. Jeśli te nie wykażą żadnych problemów ze zdrowiem piłkarza, Kriwiec zostanie zawodnikiem Lecha.
Sprawa sprowadzenia go do Poznania nieco się przedłużała. Jeszcze w ten weekend zawodnik uczestniczył w uroczystym podsumowaniu sezonu na specjalnej gali zorganizowanej przez BATE Borysów, klub, w którym Kriwiec występował przez ostatnie trzy i pół roku. W każdym z nich BATE zdobywało mistrzostwo kraju.
Ten sezon na Białorusi zakończył się, co prawda, już na początku listopada. BATE miało jednak jeszcze do rozegrania mecze w Lidze Europejskiej. Ostatni, z Evertonem Liverpool, odbył się dopiero w miniony czwartek. Białorusini przygotowywali się do tego występu we Włoszech. Nie było więc kiedy przebadać Kriwca w Poznaniu.
BATE wygrało w Anglii 1:0, a nowy zawodnik Lecha zagrał bardzo dobrze. Od agencji Interfax dostał "ósemkę" - obok obrońcy Aleksandra Jurewicza najwyższą ocenę spośród wszystkich piłkarzy. Kriwiec potwierdził cechy, o których mówiło się, gdy wpadł w oko władzom Lecha. To zawodnik zwinny, szybki i bardzo pracowity. Niemal nie zatrzymuje się na boisku. Pod tym względem przypomina Tomasza Bandrowskiego. Góruje jednak nad nim przeglądem pola i talentem do gry ofensywnej. Kriwiec w meczu z Evertonem popisał się kilkoma dobrymi, precyzyjnymi podaniami do napastników. Wykonywał też stałe fragmenty gry, kopał piłkę głównie prawą nogą.
Białorusin ma zająć w składzie Lecha miejsce Semira Stilicia, który po bardzo udanej pierwszej rundzie w Poznaniu, miniony rok miał przeciętny. Dlatego władze klubu podjęły już decyzję, że po podpisaniu kontraktu z Kriwcem, pozwolą Bośniakowi odejść. Wie już o tym sam Stilić. Lech chce zarobić na jego transferze nawet 2 mln euro.
|
Liczę że jednak Stilicowi zimą nie uda się odejść bo nikt go nie będzie chciał kupić i chłopak na wiosnę weźmie się w garść.