Jaroo1 napisał(a):

|
Przeczytałem posty starszych kolegow i jako osoba ktora byla za ta zmiana beotnu na (moim zdaniem) mniejszy beton doszedlem do takiej refleksji:
|
A z życiorysami pp Grenia i Jagodzińskiego się zapoznałeś?
Nie chodzi o to żeby zmienić. Chodzi o to żeby zmieniać na lepsze. A wyżej wspomniani nie są ani trochę lepsi od obecnie panujących.Walka frakcji w której jedna ze stron wykorzystuje rozczarowanie opinii publicznej. Cała para idzie w gwizdek. Za parę miesięcy krzyczałbyś: Jagoda na pierogi albo coś w tym stylu.
Prawda jest taka że do momentu zakończenia Euro PZPN jest nie do ruszenia i z tym się trzeba pogodzić. Natomiast nastepnego dnia po zakończeniu mistrzostw krótkie cięcie. Żaden tam kurator tylko likwidator. I nowy związek tworzony od podstaw. W międzyczasie można podjąć już działania przygotowawcze: przygotować odpowiednie ustawy, wyznaczyć ludzi którzy wykonają robotę itp, itd. Niech dziadki czują presję, to najlepsza metoda.
Trzeba przy tym bardzo uważać aby jednej sitwy nie zastąpić drugą (solorzowsko-walterowską). Panowie aż przebierają nóżkami żeby dobrać się do miodzia (zresztą fakt że to właśnie Dolny Śląsk i Warszawa stały na czele rebeli potwierdza moim zdanie to kto za tym stoi; zdając sobie sprawę z tego że rząd nie może PZPN rozwiązać próbują zdziałać coś od środka żeby dobrać się do frykasów jeszcze przed mistrzostwami). A istnieje bardzo duże ryzyko że przy obecnie nam rządzących właśnie tak skończy się cała likwidacja (przecież Grzesio Schetyna zaczynał od sportowych interesów z Solorzem).