Dla mnie płyta roku - Tetris ze swoim Dwuznacznie. Po raz kolejny pokazał swój talent, bardzo udana płytka w moim odczuciu. Pozytywnie tez Pjus, a kawałek 'Fanatyk' absolutne mistrzostwo. Na swoim dobrym, stałym poziomie OSTR, choć w tegorocznej hierarchii wyżej stawiam Tet'a. Pezet - nie wiem czy się wypalił, czy zmiana jest podyktowana czymś innym - ale od kilku lat następuje regres. Muzyka Emocjonalna i tak jest co prawda lepsza od Rozrywkowej (MR w moim odczuciu jest strasznie słaba), ale do poziomu Klasycznej lub Poważnej - lata świetlne (jedynie kawałek "Spadam" mnie przyciągnął na kilka dni).
Pomijam płyty Tedego, Peji itp - od dłuższego czasu omijam ich z daleka.
Przede mną jeszcze do przesłuchania Małpa, dlatego póki co pomijam ją w ocenie. W.E.N.A - nie zachwycił mnie nowym albumem, ale muszę się jeszcze raz głębiej wsłuchać.
Z niecierpliwością czekam na "Dekadę" Eldoki oraz projekt Parias. Ciekawie się zapowiada 2010
