Dokładnie tak jak mówi wolfy, za sprawą kontaktów Sportfive i Zahaviego. Co nie zmienia faktu, że to w tym okienku transferowym, jak i moim zdaniem letnim - całkowicie nierealne (zresztą, nie zdziwiłbym się, gdyby jutro pojawiło się dementi tych rewelacji prasowych

). Docelowo plan rozwoju klubu zakłada systematyczny wzrost budżetu i płac, a pierwszym sezonem za naprawdę grube pieniądze ma być rok 2012-2013. To wówczas będzie Baltic Arena, i to wtedy nazwiskami i skuteczną grą będzie można ściągnąć komplety widzów. Zresztą - cel na ten sezon to 8 miejsce, przyszły - okolice 4 (słowa prezesa sprzed kilku miesięcy). Z roku na rok - coraz wyżej. Przede wszystkim systematyczność.