flamengista napisał(a):

Masz rację, tylko że wymaga to zmiany statutu PZPN. Jak to zrobić? Nie mam pojęcia.
Największą szansę zmarnował Drzewiecki, wycofując się w pół drogi. Należało zatrzymać kuratora w PZPN i zmienić statut. I olać sprawę zawieszenia reprezentacji - i tak gorzej już być nie może.
Po roku-dwóch banicji wrócilibyśmy do struktur UEFA i FIFA, ale na zdrowych zasadach.
W chwili obecnej nie widzę szans na zmiany. Ale ten system to paranoja - więcej do powiedzenia w polskiej piłce ma Srutusiński, który jako "zasługę" może sobie zapisać prezesowanie klubowi A-klasy i zasiadanie w strukturach związku, niż Cupiał, Walter czy nawet Filipiak którzy z własnej kieszeni włożyli w piłkę kilkadziesiąt milionów złotych.
|
Pełna zgoda. Sytuacja obecnie jest patologiczna i (co gorsza) nie do zmiany. Napisałem to kiedyś a teraz powtórzę - EURO jest najgorszą rzeczą, jaka mogła się naszej piłce teraz przytrafić. Do 2012 praktycznie konserwuje ten skansen.
Dlatego wkurza mnie dzieciarnia gardłująca na necie o "zmianach".