|
Śmiać mi się chce jak widze płacze że nie wybraliśmy sprzedawczyka Grenia który najpierw wylansował Lato na prezesa związku a potem się obraził że nie dostał takiego stanowiska na jakie liczył. I znaczy co? W ciągu roku tak zmienił swoje poglądy że za rządzenia jego i jego świty polska piłka stałaby się krajem mlekiem i miodem płynąca?
Ale od czasu jak Tusk wygrał wybory swoimi obietnicami o cudzie to nic mnie już nie zdziwi. Ludzie łykają co im media podadzą jak pelikan świeże rybki.
PS. Mówienie że gorzej być nie może jest nie na miejscu. To samo słyszałem jak obalano Listkiewicza o podejrzewam że pewnie większość wolałaby jego powrotu.
Ostatnio edytowane przez mr_kwolf : 20.12.2009 o godz. 23:18.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|