Wyświetl pojedynczy post
krsk
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2837
Stary 20.12.2009, 22:10
Jak obiecałem, piszę po zakończeniu 3 sezonu. Przypomnę, że kiedy dodawałem poprzedniego posta byłem liderem ligi z kompletem 4 wygranych, a w grupie LM trafiły mi się Real Madryt, Inter Mediolan i Manchester City. W lidze rundę jesienną skończyłem na 2 miejscu, ze stratą 2 pkt do Lechii Gdańsk. W LM było ciekawiej. Pobiłem rekord rozgrywek w... liczbie straconych bramek, a i tak zająłem 3 miejsce w tej grupie śmierci i to w niesamowitych okolicznościach. Po 2 porażkach z Realem, 2 remisach 2:2 z Manchesterem City i porażce u siebie z Interem sytuacja wyglądała na beznadziejną, ponieważ zajmowałem ostatnie miejsce w grupie ze stratą dwóch punktów do trzeciego Man City. Ostatni mecz w Mediolanie przegrywałem do 62 minuty 0:3. Co więcej, w 44 minucie czerwień obejrzał Singlar. Kiedy sytuacja wydawała się beznadziejna, a ja poradziłem swoim piłkarzom grę na luzie, zdarzył się cud. Po fantastycznej końcówce udało się wygrać 4:3 i wydrzeć Anglikom Ligę Europejską! A w niej po wygranym dwumeczu z FC Zurych przegrałem z Liverpoolem. Jeżeli chodzi o kwestie kadrowe, to problem bramkarza rozwiązał sie sam. Do pierwszej drużyny dołączył Przemysław Szyszko z młodzików. Ten fenomenalny chłopak już w połowie sezonu wygryzł ze składu Pawełka. Warto nadmienić, że ten mój podstawowy już bramkarz ma obecnie... 16 lat. Do obrony dołączył serbski prawy obrońca Pavel Nikov i od razu zajął miejsce Singlara. Solidny bramkarz i dobry obrońca sprawili, że po 20 bramkach straconych w rundzie jesiennej, na wiosnę straciłem ich tylko 9, z czego 3 w jednym meczu (ze śląskiem). Kątuzja zerwanych więzadeł Kirma wyłączyła go z gry na 9 miesięcy, więc ściągnąłem do klubu tureckiego skrzydłowego Caner Erkina. Ponieważ występował on ze swoim poprzednim klubem w pucharach, nie mogłem z niego korzystać w Lidze Europejskiej, dlatego większą część sezonu na lewej pomocy grali, zależnie od dyspozycji, Piotr Brożek i Patryk Małecki. Aktualnie prowadzę rozmowy z lewym obrońcą rezerw Manchesteru United, ale utknęły one w martwym punkcie ze względu na wymagania finansowe zawodnika. Ściągnąłem już Sambou Yatabare, francuskiego ofensywnego pomocnika z rezerw Arsenalu. Możecie zapytać skąd mam pieniądze na takich zawodników. Francuz był tani, ledwie 2.7mln euro, ale stać mnie na wydatek niemal 10ktornie większy. Otóż w końcówce sezonu klub przejęło konsorcjum finansowe z Kolumbijskim biznesmenem na czele. Na dzień dobry nowy właściciel wpompował w kasę 16mln euro, co w praktyce podwoiło mój i tak już wysoki budżet transferowy z poprzedniego sezonu. Medialne plotki głosiły, że razem z nowym właścicielem przyjdzie nowy manager, a będzie nim Henryk Kasperczak. Jednak, póki co, trzymam się swojego stołka. Parę screenów na koniec:

Tabela na koniec sezonu:


Aktualny skład:


Wystepy w pucharach:


Końcowe wyniki grupy LM:


Jako ciekawostka, przebieg meczu z Interem:
Odpowiedz cytując