|
Panowie, z całym szacunkiem, ale za obrońców się tyle nie płaci. Żeby zarobić 4 miliony euro na obrońcy, to musiałby mieć naprawdę znane nazwisko. Na dziś i to przy bardzo dobrych wiatrach, dwa miliony euro to byłoby coś.
Dopóki nie osiągniemy jakiegoś spektakularnego rezultatu w pucharach lub Marcelo nie zagra w reprezentacji Brazylii, o czymś więcej niż 2 miliony euro możemy marzyć.
Brożek to na dziś góra 1,5 miliona. Jeśli dojdzie do formy na wiosnę i będzie pakował sporo bramek, pokaże się w reprezentacji - to może weźmiemy 2,5. Miło się fantazjuje, ale na tę chwilę 4,5 miliona za tę dwójkę, to naprawdę gruba kasa, na którą i tak szanse są bardzo małe.
|