Wyświetl pojedynczy post
podszywacz
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 20.12.2009, 17:10
gigant napisał(a):Wyświetl post
Kompot ze suszonych śliwek - ok
Jak byłem mały to nazywałem ten napój "zardzewiałym kompotem". Nie cierpiałem jak dorośli wlewali mi go w gardło. Teraz nawet wypiję i nie protestuję. Moje obowiązkowe menu na Święta:

- barszcz czerwony z uszkami (mięso, grzyby)
- karp smażony, koniecznie w tradycyjnej panierce ale uwaga: teściowa dodaje do panierki siekane orzechy włoskie, rewelacja!
- kutia z dużą ilością siekanych orzechów włoskich
- makowiec
- schab ze śliwką lub karczek na bożonarodzeniowy obiad
- coś na przepłukanie żołądka i wygonienie niestrawności też jest mile widziane

A smażony karp smakuje tak jak smakuje jedynie na Święta.
Ostatnio edytowane przez podszywacz : 20.12.2009 o godz. 17:12.
Раз два трзы, Туск ухади!
Odpowiedz cytując