Wyświetl pojedynczy post
picasso
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#44
Stary 20.12.2009, 15:42
TRNKRN napisał(a):Wyświetl post
Własnie w tym popieram przedmówcę. Ja nie mam nic przeciwko ludziom, którzy są spoza miasta, mają tragiczny dojazd i jeżdzą samochodam, bo to jest uzasadnione. Ale jeśli są jacyś wariaci, któzy mając pod blokiem przystanek i np 5 linii autobusowych (w dodatku rozpiętość jazdy autobusów max 15 minut..) i jak widze, że jeżdzą do centrum, lub przez centrum to mi sie scyzoryk otwiera. Bo wtedy to jest istotnie nieekonomiczne. I własnie my, czyli korzystający z komunikacji, z kolegi podatków za akcyze nie mamy nic, gdyż te podatki idą na budowę dróg, ale nie w mieście, o które to miejskie drogi samo miasto musi zadbać. Ewentualnie może wiaduktów, ale z nich też kolega korzysta. Pomysł zamknięcia ścisłego centrum dla ruchu jest dla mnie najrozsądniejszy, nawet bym był za tym by wprowadzić gigantyczne kary dla łamiących go.
troche się mylisz.wPolsce są drogi krajowe,gminne,wojewódzkie,powiatowe.jeżeli jakaś droga krajowa przebiega przez Kraków,to jest budowana z pieniędzy "państwowych"a nie miejskich.poza tym pieniądze z podatku drogowego (kiedyś płacony w gminie,dziś doliczany do paliwa)są w jakiejś części przelewane na konto miasta z budżetu państwa.
Cytat:
Ale czy busiarze płacą podatki w mieście? Jeśli nie to dlaczego mieli by mieć równe prawa ze spółkami które mają siedzibę w mieście? Absurd
owszem busiarze na ogół mają działalność zarejestrowaną w gminach ościennych,ale z ich usług korzystają także mieszkańcy miasta Krakowa,więc co zabronić im tego?a idąc twoim tokiem rozumowania,ty wjeżdżając na drogę powiedzmy gminną w powiedzmy Wieliczce masz za to dodatkowo płacić,bo twoje podatki nie zasilają przecież konta Wieliczki tylko krakowskie?w ten sposób dojdziemy do absurdów.
Ostatnio edytowane przez picasso : 20.12.2009 o godz. 15:44.
dziękuję za uwagę
Odpowiedz cytując