pawelwislak napisał(a):

|
No teoretycznie jestem w stanie przyznać ci rację ale ja do ścisłego centrum mam 17km jadąc autem i po prostu albo chce jechać komunikacją zbiorową albo autem i tyle bo jak już jadę do centrum to raczej wieczorem do knajpy, na mecz, czy do kina więc paranoją by było zostawiać dla mnie auto na prokocimiu żeby potem do niego nocnym dojeżdżać.
|
wieczorem to można wszędzie autem jechać, bo wtedy nie ma korków. Wszystko rozchodzi się o godziny szczytu. Jeśli pracowałbyś w okolicach rynku, to naprawdę wolałbyś stać rano godzinę w korku, niż śmignąć tramwajem w 20 minut?
Piotrek87 napisał(a):

Jak czytam argumenty bo autobusami naraz jedzie więcej ludzi to oszczedność miejsca, spalin itp. Zakażmy też mieszkać w domkach bo na działce gdzie stoi 1 dom i mieszka 1 rodzina można postawić blok gdzie będzie mieszkało 100 osób. To dopiero oszczędność.
Właśnie mpk 2/3 ze swoich środków a ta 1/3 to z kąd idzie z kosmosu? Podaj wielkość tej sumej. A ataki na kierowców jacy to są źli, że drogi deficytowe. Człowieku popatrz sobie do budżetu ile kasy idzie z podatku akcyzowego z paliwa i vat i podadatku na drogi w całym roku. Miliardy złotych, nikt do dróg nie dokłada tylko kierowcy sami płacą za nie i za inne rzeczy. Do
|
czytając twoje posty, można dojść do wniosku, że chcesz zlikwidowac komunikację miejską. Wyobraź sobie, co by się działo, gdyby te 60% osób, które z niej korzysta, kupiło sobie auto za 1 000 (na auto stać teraz każdego) i jeździło nim do centrum. Korki niewyobrażalne...
Pieniądze z akcyzy nie trafiają do budżetu miasta, więc nie gadaj głupot.