Jurand napisał(a):

Poruszając wątek metra. Sam nie do końca jestem przekonany czy jest to u nas opłacalna inwestycja. Na pewno budowa jednej linii jest bezcelowa, bo nie ma u nas jednego kierunku potoków pasażerskich, który metro by rozładowało. Jedyne co miało by sens to 2-3 linie (+ sieć dojazdów do przystanków), które w 80% pokrywałyby zapotrzebowanie na komunikację miejską. Metro jest tez chyba jedynym sposobem, które mogłoby przekonać "samochodowców" do regularnego korzystania z KM. Na pewno co na chwile obecną nalezy zrobić, to sam plan budowy metra w bliżej nieokreślonym czasie. Nie będzie to kosztowało dużo, a przynajmniej będzie on gotowy, gdy np. za lat 10 okaże się, że metro będzie koniecznością.
Wracając do rzeczy bardziej realnych. Poza oczywistym rozwojem komunikacji w samym Krakowie, bardzo ważna jest poprawa połączeń wewnatrz całej aglomeracji. Po pierwsze przydałoby się wreszcie dogadać z busiarzami. Optymalna byłaby unifikacja biletów, która to z kolei pozwoliłaby przerzucić przystanki docelowe podmiejskich busów do centrów przesiadkowych na obrzeżach Krakowa, typu Borek, Krowodrza Górka itd., a tym samym odciążyć centrum od busów, co przełożyloby się na szybkość i jakość komunikacji miejskiej.
.
|
busy mają tylko wtedy sens jeżeli będą przejeżdżać przez centrum miasta.w innym wypadku gwarantuję ci,ze stracą rację bytu,a ich pasażerowie przesiądą się w większości do swoich (jeśli mają) samochodów.jeżeli jedziesz z Mogilan,Skawiny do Borku albo z Wieliczki do Bieżnowa czy też z Zabierzowa do Bronowic i tam się przesiadasz,czekasz na tramwaj i tłuczesz sie nim do centrum,to dojazd zajmie ci około 1 godz.samochodem bedziesz szybciej i wygodniej.busy tylko dlatego są obładowane,bo jadą właśnie do centrum i są szybsze od osobówek.moim zdaniem powinno się przy okazji remontów torowisk tramwajowych przystosowywać się je do możliwości poruszania się po nich autobusów i udostępnić je busom.bo busy, czego nikt w magistracie nie chce zauważyć tez sa elementem komunikacji zbiorowej i to lepszym bo nie dotowanym z budzetu miasta.
metro to niestety marzenie,ale nie ukrywam,że bardzo by się przydało.wydaje mi sie że Krakowie wystarczyłyby dwie liniejedna od Skawiny(częściowo może być naziemna) do Huty,a druga z Wieliczki do Bronowic a jeszcze lepiej do Balic.ważne byłby tylko znlalezienie gdzieś w centrum miejsca by telinie się krzyżowały i można by się przesiadaćwtedy można by dojechać szybko i sprawnie w każdy rejon miasta.ale to tylko takie gdybanie.