Ta jak powiedział
Siwy_89 parkingi przy większych punktach komunikacyjnych poprawiły by sytuacje . Sam mieszkam na obrzeżach Nowej Huty i sam próbowałem stosować transport kombinowany - samochód + komunikacja miejska . Wszystko ok tylko nie ma miejsc do zaparkowania. Piszecie o różnych inwestycjach , zakazach itp. , są to jednak sprawy które zostaną wprowadzone w życie za x czasu . Proponuję aby każdy zaczął patrzyć na siebie . Pracujesz z kimś z twojej okolicy w jednej firmie , czemu nie możesz jeździć razem ? Raz Ty , raz on. Po pierwsze taniej , po drugie jeden samochód mniej na drodze. Pomyślcie ile jest takich ludzi. Po drugie brak konsekwencji w budowaniu pasów ruchów stricke pod mpk . Koledzy wcześniej pisali o co kaman . Po trzecie sposób prowdzenia samochodu . Szlag człowieka trafia jak się widzi niektórych baranów . Zaobserwujcie sami np. na światłach ile aut od razu rusza a ile szuka biegów , odkłada szminkę i gazete . Śmieszne ? Gwarantuje że ok . 20 % aut przejedzie więcej na zielonym świetle . Następna sprawa : blokowanie pasów dla komunikacji miejskiiej samochodami - dobry sposób był żę w autobusach były montowane kamery , nie wiem czy dalej działa . A teraz wiśienka na torcie : juz parę razy się zdarzyła w Krakowie zablokowanie torowiska tramwajowego przez zaparkowany samochód !