|
Przecież w Krakowie nic się nie inwestuje tylko remontuje się to co było bardzo zaniedbane. Poprawa komunikacji miejscej to tez nie żaden wyczyn tylko potrzeba,i to nagła. Przebudowa rond to samo.
Nic nowego nie powstaje. Tak trzeźwo patrząc.
Kraków mógłby bardziej zblizyć się do Wiednia,Bratysławy, bardziej w tamta stronę ewoluować powinien, niż w kierunku jakiejś Warszawy. Powinnismy własny model finkcjonowania okreslić niż powielać schematy. Kraków powinien być bardziej autonimiczny w swoich pomysłach i celach. Z Wiednia,Pragi czy Bratysław bliżej do Krakowa niż do Warszawy.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|