GemHZR napisał(a):

|
Nie wątpię, że klub który chciał grać w lidze mistrzów tyle wydawał, ale nie zmienia to faktu, że to duża suma dla polskich ligowców. A co ma Pazdan do wiatraka to nie wiem, właśnie dano taką sumę żeby nikt go nie kupił i jakoś nikt tyle nie wyłożył.
|
Pazdan ma to do tego, że 300 000 euro to gdzieś powiedzmy po środku miedzy Pazdanem a Łobodzińskim i to tylko dlatego, że ten drugi miał wpisaną w kontrakt klauzule z taką kwotą..
Ciężko inaczej stwierdzić czy 300 000 euro to dużo czy mało... Dlatego najlepiej to zrobić przez analogię... Bo sama kwota nic nie oznacza... Jest względna i trzeba ją jakoś umiejscowić na naszym rynku transferowym...
Z całą pewnością 300 000 to nie jest jakaś wybitna kwota. A już szczególnie dla Lecha, Legii, czy wisły taka kwota nie stanowi w żadnym razie zapory...
Więc po pierwsze 300tys euro to nie jest spora kwota, a po drugie jesli spojrzymy na jakość towaru oferowaną za te 300tys euro to nie trudno stwierdzić że za takiego piłkarza to pół darmo, bo w przyszłości przebicie może byc kilkukrotne...