|
dajcie sobie spokój z tą oceną kto tu kogo popiera i z kim sojusz trzyma. Domysły na domysłach plus teorie spiskowe fabrykowane albo przez strony konfliktu albo zmyślane przez pismaków.
Jakichś tam elementów prawdy dowiemy się (mało prawdopodobne) po dłuższym czasie, gdyś ktoś kiedyś albo po pijaku puści farbę, albo, gdy zachowa się jak oszukana narzeczona (Greń po wyborze Laty).
Z jakimś prawdopodobieństwem będzie można samemu ocenić, jak zobaczymy skutki działań. A i tak tylko powierzchownie.
Tu zabawa idzie o duże pieniądze do wyjmowania z bagna (by nie rzec szamba). Każdy będzie miał łapska pobrudzone, ale na słowa prawdy o mechanizmach, sojuszach, zyskach czy ustępstwach lepiej nie liczcie. Prędzej każdy się przyzna do skoku w bok, niż puści farbę o tak poważnych sprawach jak pokaźny geld.
|