|
Z Pawełkiem to jest ciekawa sprawa - można było go obarczać(i wd mnie w 100% słusznie) , jak drużynie jeszcze żarło, natomiast jak już doszliśmy do futbolowego dna, to akurat Mariusz był jednym z tych których za porażki winić nie można było.Ok zapodał farfocla z Levadią ale wtedy to cud nas tylko mógł uratować i to nie jego wina że zespół był w stanie w 180 min strzelić 1 przypadkową bramkę.
Natomiast co do reprezentacji , może to być w jedna albo w druga stronę , co nie zmienia faktu że Mariusz Pawełek nie ma szans na grę w kadrze i najpewniej jeśli nie zdarzy się cud, to będzie zapamiętany jako co najwyżej średni bramkarz.
|