|
Wiemy dobrze z naszego podwórka że to co się pisze i jak jest na prawdę ,to często 2 różne rzeczy.Dlatego omijał bym njusy typu Oliwa szerokim łukiem.
To oczywiście jest pytanie, czy Pudzian chce jedynie zarobić kasę ,czy ma ambicje by zwojować coś w MMA.
Jeśli to pierwsze to będzie walczył z kim popadnie, byle nazwisko miał(oczywiście nie nazwisko w MMA), jeśli to drugie to zasada jest jedyna - walki z kolesiami bez nazwiska ale profesjonalnymi zawodnikami MMA i tak do momentu gdy ciężkim treningiem da sobie szanse by nie polec w pierwszej konkretnej walce a to wd mnie jest trudniejsze niż nam się to wydaje.
Najman to był pionek, do tego Pudzian potraktował ta walkę bardzo osobiście i zmiótł gościa na ciśnieniu - tyle że po pierwsze z zawodnikami z pierwszej półki ciśnienie nie wystarczy, a po drugie on już takiego ciśnienia mieć nie będzie.
Ja nie wiem jak to z Pudzianem będzie ale już i tak mam szacun że podjał wyzwanie, bo jednak zerwać mięsień przy jakimś ciężarze, a zaryzykować obicie ryja, to dwie różne rzeczy.a że MMA to ciężko zarobiony pieniądz pokazuje choćby przykład Nastuli, który rządził na macie a w MMA 4 na 5 walk przejebał.
|