KOMINEK napisał(a):

|
Jakby ktoś do mnie ciągle dzwonił pytał się co sądzę o mojej poprzedniej pracy to po drugim razie bym go po brzytwie spuścił - więc albo to wymysły naszych dziennikarzy albo ktoś nie może przeżyć zwolnienia.
|
Na pewno kosztowało go to wiele, ale z perspektywy czasu to najlepsze co mu się przytrafiło

Ja w ogóle nie sądzę by ktokolwiek do niego dzwonił ,bardziej mi to wygląda na dziennikarską złośliwość - Gość jest na fali to trza wałkować temat i w domyśle pokazywać jaka to Wisła była głupia że go zwolniła.