sandbender napisał(a):

Tak, czytam i sie zastanawiam. Który z Was w przypadku długotrwałej choroby pójdzie do swojego szefa i powie coś takiego - poprosze o zwolnienie bo jestem nieprzydatny.
|
A który z nas ma świadomość, że nawet mimo niemożności wykonywania zawodu (jak Garguła teraz), albo nieudolnego wykonywania obowiązków w nim zapisanych (jak np. Łobodziński), choćby nie wiem co, nie zostanie zwolniony?