|
A nie przyszło wam do głowy, że takie "ceny z dupy" są podawane, bo dany klub po prostu nie chce sprzedawać danego piłkarza i dyktuje zaporówkę? Chce zespół xxx budować silną kadrowo drużyna wokół danego piłkarza to jasne, że podyktuje 1 mln ojro czy 2. Norma. A potem zawodnikowi powiedzą, że nie dogadali się z danym klubem w kwestii finansowej a tak naprawdę to nie zamierzali go nigdzie sprzedawać. A media się podniecają, że xxx idzie do danego klubu za 2, 3, 5 czy 10 milionów euro.
Ja bym się cieszył jakby Wisła za Marcelo gwizdała sobie 5-6 milionów, bo toby oznaczało, że chce na tym wybitnym jak na polskie warunki obrońcy budować silny zespół, który jednak ma szanse aby wejść do LM.
|