0 22 napisał(a):

|
Bo my tam musimy być. Pierwszy dzień w którym sie nie pojawimy bedzie nasza porażką, a ich wygraną. Jezeli serio wierzysz w to co napisałes i akceptujesz ton jaki zaproponowałes to znaczy, ze nie masz zupelnie pojecia o sytuacji.
|
No to jak będzie w rzeczywistości wyglądał ten bojkot skoro wielu mówi, ze nie przyjdzie na stadion i wręcz namawia innych, a Ty piszesz "Bo my musimy tam być, Pierwszy dzień w którym się nie pojawimy będzie naszą porażką, a ich wygraną" ? No to jak to pogodzić. Być i jednocześnie nie być ? Macie jakąś jedną ustaloną strategię ? czy dużo szumu teraz, a na wiosnę wszyscy grzecznie na stadion ? Bo z tego co czytałem to mieliście jak dotąd opcję uderzenia po kieszeni Waltera, a skoro jednak "musimy tam być" do wrzucacie grosiki do jego kieszeni. I wtedy ITI zamiast s... j, będzie "kwitnie raj w ITI".