|
Zaaprobowałbym sprzedaż Marcelo tylko w momencie gdy będzie na niego kupiec naprawdę zdecydowany. Taki,który będzie gotowy wyłożyć 3 mln na stół,który będzie pewny jego klasy i będzie mieć dla niego miejsce w składzie. W innym wypadku szaleństwem byłoby pozbywać się takiego zawodnika,który by się tułał po jakiś zadupiach.Nie ma konkretnej oferty niech siedzi u nas. Jak on i jego menago nie mają parcia na transfer to nie ma co na siłę go upychać. Nie ma się co oszukiwać z czasem odejdzie, ale trzeba wszystko zrobić aby stało się to jak najpóźniej. Do tego czasu fajnie by było sprowadzić podobnego jak on ale do ofensywy. Naprawdę jak RN ma trochę oleju w głowie to nie będzie wyrzucać kasy w błoto na jakiś Białorusinów 2 sortu i Pazdanów, tylko na porządnie wyselekcjonowanych piłkarzy a nie kopaczy. A jeśli takich nie mamy na oku to nie ma sensu na siłę wydawać kasy. Zniosę brak wzmocnień,uzupełnień składu,aby w lecie były prawdziwe wzmocnienia,na nasze potrzeby i miarę.
Co do Garguły to szkoda,że tak wyszło ale wiedziałem,że nie będzie to żadne wzmocnienie, bo to kopacz zwyczajnym ale nie sadziłem,że w taki o to sposób sprawa się skomplikuje. Jednym słowem trzeba sprowadzić rozgrywajka,bo tak owego nie mamy,a na Gułe liczyć nie ma co. Mam nadzieje,że jakby były dalsze komplikacje to Garguła postąpi jak Bojarski.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|