wolfy napisał(a):

Ad 1 Można.
Ad 2 Również jak najbardziej - można.
Żeby daleko nie szukać - ja tak robię. I mam ku temu podstawy.
|
Wszystko można, ale nie wszystko ma sens. I tym bardziej podstawy.
Skorża zapieprzył z Lewadią. I nikt go za to nie broni i nie gloryfikuje. Piłkarze też się nie popisali. Swoją niemałą cegiełkę dołożył i zarząd oraz polityka klubu.
Ale ludzie mają to do siebie, że mogą uczyć się na błędach. Skorża pokazał, że wie, co zrobił źle. Cupiał pewnie dzięki Rogali i Kapce nadal nie wie, co robił i robi źle, ale to już inny problem.
Miejsce i wyszkolenie polskich piłkarzy nie jest dziś dużo ponad miejscem zajmowanym przez piłkarzy Estońskich. Jedni i drudzy mają problemy z poprawnym kopaniem piłki i wymianą kilku podań. Hipokryzją jest zauważanie tego w męczarniach całej naszej ligowej czołówki z zespołami typu Polonii Bytom, czy Piasta, a nie zauważanie tego w kontekście meczów z jeszcze lepiej zorganizowanymi od nich Estończykami.
Więc wróć z jak to piszesz "ciemnej strony księżyca" na Ziemię. Do miejsca, w którym naprawdę są dziś polskie kluby i umiejętności ich 99% pracowników.