Konrad. napisał(a):

Tutaj mamy znowu piękny dopisek wyborczej:
Cytat:
|
Nie wiem, czy pan pamięta, że ostatnio - a mógłby to być [w walce z chuliganami boiskowymi - rl] moment przełomowy - dostaliśmy po głowie, ja i ówczesny wicepremier Grzegorz Schetyna. Prawdę mówiąc, zdębiałem, gdy usłyszałem, jak kilku parlamentarzystów PiS zaczęło na nas bardzo głośno krzyczeć, gdy policja zatrzymała bardzo dużą grupę kibiców Legii [aresztowano ponad 700 kiboli, którzy maszerowali ulicami Warszawy na stadion Polonii bez biletów, za to wielu z tasakami, łańcuchami i maczugami].
|
Dla przypomnienia, policja znalazła tylko jeden nie bezpieczny przedmiot wśród 700 osób - widelec.
|
Ja .......ę...
Zastanawia mnie ile osób czytając to gówno wierzy w każde słowo bez zastanowienia.
Krucjata wybiórczej przeciw kibolom pokazuje jakie metody stosuje ten nędzny brukowiec. Problem polega na tym, że aby to widzieć trzeba mniej więcej orientować się w całej sytuacji. Jestem przekonany, że osoba postronna, która nie siedzi w klimatach kibicowskich bez zawahania przyzna racje szmatławcowi. Bo przecież to takie straszne: 700 kiboli z tasakami, łańcuchami i maczugami na ulicach Warszawy. No jaki normalny obywatel weźmie w obronę zwierzęta co panoszą się po ulicach Warszawy z tasakami, łańcuchami i maczugami?!
I to jest tragedia naszych czasów. Niewiele osób zada sobie trud zweryfikowania tych informacji. Takie mamy dziś społeczeństwo, które woli dostawać gotowe poglądy na talerzu zamiast samemu je wypracować.
Sprawa z "kibolami" jest tylko odbiciem szerszego problemu.