St@chu napisał(a):

Abstrahując od nieracjonalności tego tematu to jedno zdanie sprawia, że całkiem nie ma on sensu...
Długo tu pewnie nie przetrwa
|
Chodziło mi o to,że trend z wybieraniem sobie numerów, jest obecny od połowy lat 90. Wcześniej zawodnik dostawał numer z zakresu 1-22 (to tylko przykład). Oczywiście były wyjątki
Poza tym, kto z Was widział jak grał Reyman, Balcer, Gracz, Jurowicz, Kmiecik, Szymanowski, Motyka, Lipka