1q2 napisał(a):

|
...ps czy ktoś założył podsłuch Rymanowskiemu?, czy też Rymanowski gadał z kolesiem na podsłuchu, podejrzanym o coś? - Jeśli piszesz o fundamentalnej różnicy to czemu jej tu nie widzisz?
|
Aż się wtrącę...
Sądzę, że sedno tkwi nie w tym, kto miał założony podsłuch (choć nawiasem mówiąc, sposób potraktowania
dziennikarza Sumlińskiego sam w sobie można określić mianem totalitarnego), a raczej o to, że rozmowę nijak się mającą do toczącej się sprawy wykorzystano
w innej po pierwsze sprawie cywilnej, a po drugie sprawie w której o pozwolenie na podsłuch o ile wiemy ani ABW, ani płk. Mąka się nie starali.
W ten sposób zawsze można się wytłumaczyć, że wykorzystane przeciwko Tobie materiały zostały pozyskane przy okazji prowadzenia jakiejś tam sprawy przeciwko Iksińskiemu, tudzież dzięki założonemu w publicznym szalecie (gdzie handlowano załóżmy prochami) podsłuchowi.