arti napisał(a):

|
Powtórka z rozrywki. Właśnie zaczynamy "kompletować" skład na puchary. Opłakane skutki tego nie dadzą oczywiście długo na siebie czekać... A jak już musimy kogoś sprzedawać to oczywiście Diaza - wartość drużyny spadnie przez to stosunkowo niewiele.
|
to jak wartośc drużyny spadnie "stosunkowo niewiele" po sprzedaży Diaza pokazał mecz z Zagłębiem kiedy nasz środek bez Diaza a z supertalentem Jirsakiem i emerytem Cantoro nie istniał.
Tak się składa, że Diaz jest piłkarzem, któremu nie można odmówić zaangażowania - to po prostu profesjonalista, który wie, że nie można zejść z pewnego poziomu zaangażowania. Dlatego to o niego a nie o Jirsaka pytają zagraniczne kluby. Popełnia błędy? Fakt. To ciekawe po co chcą go Włosi?
Wolę potykajacego się Diaza (widzicie tylko jego potkniecia a zapominacie o takich akcjach jak z Ruchem) od nieudolnego Jirsaka, Ćwielonga czy Łobo