|
Kristos,
Wbrew pozorom taka teza da się bronić.
Trener, jeśli jest dobry, ma wpływ na to, iż piłkarze robią postępy, rozwijają się (choć sami piłkarze pewnie mają lub powinni mieć największy na to wpływ). Trener także powinien podnosić jakoś gry drużyny jako zespołu (taktyk, dyscyplina, itp). Załóżmy, że trener faktycznie to robi... ale piłkarze czasem grają na 100% a czasem na 30% swoich możliwości, bo im się nie chce, bo sa po imprezie ostry albo z wielu innych powodów.
Wystarczy, iż w każdym meczu będzie kilku takich zawodników...
Nie chcę być tutaj źle zrozumianych i nie piszę, że właśnie taki przypadek zachodzi.. może własnie całkiem odwrotny....albo jeszcze inny, chodzi mi tylko o To iż teza która zadziwiła Kristosa wcale nie jest taka nielogiczna jak to zasugerował.
|