wolfy napisał(a):

Gwarancji w futbolu nie ma nigdy.
Myślę jednak, że znalazłby się trener, który:
a) nie zlekceważyłby Levadii
b) nie pozwoliłby na to zawodnikom.
element - straty związane z grą w Sosnowcu były wkalkulowane w budżet. Dokonania pucharowe Skorży już nie.
|
Myślę że problemem nie jest zlekceważenie pasterzy przez Skorżę, lecz totalna olewka przez śmiesznych piłkarzyków. To że Skorża nie jest żadnym motywatorem było widać po Amice w grupie w UEFA.
Levadię powinni rozjebać po największym przyjęciu weselnym, nawet jeśli bramkarz zostałby na poprawinach.
To jest najwieksza nasza bolączka, bo ciągle zmieniamy coś w składzie a mimo wszystko jestesmy w dupie.
Teraz brakuje w składzie kogoś pokroju Węgrzyna i taki Skorża ma połowę roboty mniej, czyli nie musiałby się zajmować tym na czym się nie zna.