Wyświetl pojedynczy post
krsk
Member
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2796
Stary 16.12.2009, 21:34
Na początku witam wszystkich. To mój pierwszy post na forum i mam nadzieję, że zagoszczę tu na dłużej.
Otóż gram sobie już 3 sezon Wisłą i w sumie nie jest źle. Po kolei:

1 sezon:
Awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów uzyskany bez większych problemów. W 2 fazie kwalifikacji 6:2 w dwumeczu z Debrecen, w 3 fazie Ventspils pokonany w dwumeczu 3:1. W fazie grupowej trafiły nam się ekipy CSKA Moskwa, Manchester United i Besiktas Stambuł. Wygraliśmy tylko mecz u siebie z Besiktasem i odpadliśmy zajmując ostatnie miejsce w grupie. W lidze po fatalnym początku i zmianie taktyki w środku sezonu udało nam się zwyciężyć z przewagą 2 punktów nad... Polonią Warszawa. Zdobyliśmy Puchar Polski i Superpuchar. Królem strzelców Brożek, który wspólnie z Lewandowskim (wtedy jeszcze graczem Lecha) zdobył ten tytuł strzelając 20 bramek. Najlepszym piłkarzem początku sezonu był Łobodziński, który grał obok Pawła jako napastnik. Po zmianie taktyki Łobo powędrował na prawe skrzydło, gdzie regularnie notuje ponad 10 asyst na sezon. Do klubu dołączył Maxim Skavysh, młody białorusin, który w założeniu miał być zmiennikiem Brożka, jednak w obliczu kontuzji Jirsaka wszedł do pierwszej jedenastki jako ofensywny pomocnik i... został w niej do dzisiaj. Jop i Cantoro przedłużyli kontrakty o jeden sezon.


2 sezon:
Walkę w pucharach znowu rozpoczynałem od 2 fazy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Tym razem moim rywalem był niejaki Irtysz Pawłodar. Po sensacyjnej wyjazdowej porażce 0:1 w rewanżu Wiślacy postanowili się zrehabilitować i rozgromili rywala 9:0. Kolejnym rywalem w drodze do fazy grupowej był Hajduk, a emocjonujący dwumecz zakończył się naszą wygraną 4:3. W grupie los zestawił nas z Chelsea, Lyonem i Standardem. Tym razem unikneliśmy blamażu i do ostatniej kolejki walczyliśmy o awans, ostatecznie przegrywając go z Lyonem 2 punktami. W Lidze Europejskiej trafiliśmy na porto, z którym mimo szczerych chęci nie udało się wygrać. Dwie porażki z portugalczykami pozbawiły nas szansy dalszej gry w Europie. W lidze od pierwszej do ostatniej kolejki byliśmy liderami, ale końcówka była nerwowa. z 9 punktów przewagi na 5 kolejek przed końcem sezonu, ostatecznie zostały 3 punkty i to też tylko dlatego, że Legia robiła wszystko żeby nas nie dogonić. Pogromcą faworytów była Jagiellonia, która w ostatnich 3 kolejkach ograła nas, Legię i Lecha. Puchar Polski przegrany w finale z Lechem. Superpuchar zdobyty ponownie. Królem strzelców ponownie Brożek, tym razem wspólnie z Kamilem Bilinskim ze Śląska. Obaj strzelili po 21 bramek. Warto zaznaczyć, że Brożek w obu sezonach zmagał się z kontuzjami i w stosunku bramek do wystepów był najlepszy w lidze. Co do spraw kadrowych, na początku sezonu odszedł Alvarez, który nawet nie chciał słyszeć o podpisaniu z nami kontraktu. Dobry występ w Lidze Mistrzów pozwolił na większy budżet transferowy, który spożytkowaliśmy na chybiony transfer francuskiego pomocnika Le Talleca. Jeszcze w tym samym sezonie został on sprzedany, aby zminimalizować straty. Potrzebowaliśmy wzmocnienia na kilku pozycjach, na czele z bramką, ale nie udało się już znaleźć wartościowych piłkarzy, skład pozostał więc bez większych zmian. Prawdziwym liderem zespołu okazał się Skavysh, który był drugim najlepszym strzelcem drużyny, a przy tym jeszcze sporo asystował. Bardzo dobry sezon Marcelo. Pawełek zebrał wiele ciepłych słów za swoje wystepy. Dobrze spisywał się też Garguła.


Sezon 3:
Aktualnie trwający sezon tradycyjnie już rozpoczeliśmy od próby podboju Europy. Dwumecz z FBK Kowno w 2 fazie kwalifikacji LM zakończył się spokojnym 7:0. w 3 fazie krwi napsuła nam ekipa Slaven Belupo, jednak z dwumeczu udało się wyjść obronną ręką i wygraliśmy 5:3. Losowanie fazy grupowej będzie się piłkarzom, kibicom, właścicielowi i trenerowi śniło chyba do końca życia. Trafiliśmy bowiem do grupy z... Realem Madryt, Interem Mediolan i Manchesterem City. Marzenia o wyjściu z grupy musimy odłożyć na kolejny rok. W lidze póki co 4 zwycięstwa w 4 meczach. Aktualnie najlepszym strzelcem jest sprowadzony przed sezonem Lewandowski z 6 bramkami w 3 meczach. Superpuchar przegrany z Lechem. Brożek miał katastrofalny początek, dlatego musieliśmy sięgnąć po pewnego napastnika, który zarazem chciałby grać w Polsce. Niestety nadwyrężyło to trochę budżet i starczyło nam jeszcze pieniędzy tylko na perspektywicznego rumuńskiego obrońcę Nicolae Dicu. Po poprzednim sezonie Jop nie przedłużył kontraktu, a Cantoro zakończył karierę. Perspektywy na ten sezon są niezłe, chociaż europejskie podboje są mało realne.


Aktualny skład:


Jak coś ciekawszego się wydarzy, to napiszę. Swoją drogą mam takie pytanie. Jak ustawiacie obronę? Bo jak widać na załączonych obrazkach, tracę strasznie dużo goli... Jakby to wyeliminować, to bym nie musiał drżećo mistrzostwo pod koniec sezonu
Odpowiedz cytując