sa dwie opcje
A) sprzedajmy Marcelo - gramy na srodku z Cleberm i Glową jest jakas kasa i kupujemy napastnika i rozgrywajacego ,
B) Marcelo zostaje kasy ni ma,-najprawdopodobniej wiec nie kupimy nikogo wartosciwego ,gramy z Irsakiem i Sobolem i machajacym rekami Brozkiem cala wiosne..
sam juz nie wiem co lepsze...
P.S.Szacunek da Mauro za te lata sie nalezy ale jednak niesmak ze mimo wszytsko chcial dalej doić z Wisly ile wlezie ,wiedząc ze na tyle napewno nie zasluguje jednak pozostał....