wolfy napisał(a):

To już jest jego problem. I - podejrzewam - powód, dla którego nigdy nie wyjdzie poza "polską myśl szkoleniową".
Przedstawiając rzecz jeszcze inaczej - jest mentalnie niezdolny do prawidłowego wykonywania zawodu trenera. Bo wybacz, ale coś co Ty traktujesz w kategoriach fantasy na zachodzie jest normą. I potwierdzi to każdy, kto miał styczność z jakąkolwiek porządną ligą. Nie mówimy tu o jakimś moim widzimisię, ale o profesjonalizmie.
Jeżeli piłkarze wybierają, kiedy chce im się grać to oznacza to tyle, że trener nie ma nad nimi kontroli.
|
Dla mnie to jest chore że zawodników trzeba mobilizować, zachęcać do gry. Jak kiedyś w przerwie usłyszałem w wywiadzie od któregoś z zawodników że trener ich w szatni zmobilizuje to w drugiej połowie zagrają lepiej to mi szczena opadła. To powinno być coś normalnego że zawodnicy wychodzą na boisko i robią swoje.
Przede wszystkim nasi zawodnicy zostali nauczeni że oni sobie mogą robić co chcą a winę i tak poniesie trener.
Zobacz że takiego Marcelo do niczego nie trzeba mobilizować, gość wychodzi gra na całego i w dodatku wydaje się że robi to na luzie z przyjemnością. A nasi udzielą wywiadu że im przykro że to się nie powtórzy i w następnym meczu się poprawią, a takie wypowiedzi już od kilku lat słyszę po każdej wpadce.
W dodatku zadaj sobie pytanie czy ludzie którzy zarządzają klubem gwarantują jego rozwój, robią to profesjonalnie. Mówimy że nasi trenerzy są słabsi od zagranicznych że piłkarzy mamy słabszych a tu by może pasowało zarząd wymienić na zagraniczny?
Dla mnie Skorża w tym sezonie popełnił jeden błąd, wziął całą winę za porażkę z Levadią na siebie. Ładny gest z jego strony ale w złym momencie. Bo nasi zawodnicy ten dwumecz powinni wygrać niezależnie od pory dnia, roku. Będąc w trakcie okresu przygotowawczego czy Świąt Bożego Narodzenia.