wolfy napisał(a):

No i proszę - okazuje się, że według niektórych Skorża miał za słabych zawodników, żeby przeskoczyć Levadię. Można i tak.
Ale ja tego nie kupuję, panowie.
|
Wolfy - sorry, ale przypominam sobie, że po naszej katastrofie z Levadią napisałeś mniej więcej coś takiego:
"Z Levadią nasi piłkarze powinni wygrać bez problemu nawet w trakcie okresu przygotowawczego"
Czyli kto w końcu jest jedynym winnym tej porażki, bo wg mnie wina jest zarówno po stronie piłkarzy (dramatyczna nieskuteczność + olewacki stosunek do tywala) jak i trenerów (nie dopracowanie okresu przygotowawczego + oczywiście olewacki stosunek do rywala)

?
Z TWoich postów mozna wyciągnąć wniosek, że to jedynie (czy może przede wszystkim) wina Skorży.