marek2a napisał(a):

Zauważmy ,ze Łobo gra swoje najlepsze mecze na wyjazdach ,lub w Sosnowcu bez publiczności. Dziwna prawidłowość. Ach...chciałbym by wszyscy jego oponenci przenieśli go na plecach z Balic na rynek po Awansie do LM po jego akcjach. Może coś mu na co dzień brakuje ,ale przebłyski czasami ma mistrzowskie. Nie tylko mecz Polski z Czechami ale akcje w Gdańsku dają do myślenia.Proszę nie skreślajmy go za wcześnie.Może wystarczy zachęcić Go dopingiem,okazać ,że mu ufamy,że może być Super Wiślakiem? Uważam ,że jego problem tkwi w psychice tym bardziej,że M.Skorża twierdzi ,że na treningach prezentuje się naprawdę dobrze.
Wiara czyni cuda...
|
Szkoda, że te najlepsze mecze Łobo sprowadzają się do 2-krotnego kopnięcia prosto piłki. Zrozum, że nie może być dobrym skrzydłowym gracz, który "setkę" biega coś pewnie koło 17 sekund, przyspieszenie ma jak czołg i posiada jeden oklepany zwód. Skrzydłowy to pozycja na boisku, która wymaga chyba największej przebojowości ze wszystkich. Widzisz coś takiego u Łobo? Bo ja nie.