|
Obejrzałem właśnie thriller psychologiczny p.t. "Mechanik" z Bale'em i muszę przyznać, że to kawał dobrego kina. Głównym atutem filmu jest świetnie zbudowany klimat, który pomaga wejść w buty głównego bohatera, który cierpi na bezsenność. Wyblakłe barwy świata, muzyka - spokojna i niepokojąca zarazem, duża część narracji odbywa się poprzez obraz nieopatrzony żadnym dialogiem ani komentarzem. W efekcie otrzymujemy film, który swoim spokojem i stonowaniem trzyma w napięciu. Mechanik nie jest może obrazem nazbyt oryginalnym, większość elementów użytych w tym filmie gdzieś już kiedyś była wykorzystana. Ale inteligencja twórców i sposób wykorzystania tych elementów w połączeniu z zaskakująco dobrą spójnością akcji i ciekawym klimatem filmu sprawiają, że Mechanik to film zdecydowanie godny polecenia.
Choć finał filmu nie jest zaskakujący, a ja nie mam zamiaru ujawniać szczegółów fabularnych to jednak ostrzegam, że to, co napiszę dalej, może być SPOILEREM.
Mechanik to w pewien sposób kryminał, ale bardzo nietypowy. Tak jak w kryminale mamy zagadkę, którą stara się rozwikłać główny bohater i mamy poszlaki naprowadzające na ostateczne rozwiązanie. Ale jest to jednocześnie film psychologiczny, przez co sposób eksponowania śladów jest inny. Nie ma dialogów, które wyjaśniałyby co się dzieje, jest za to mnóstwo obrazów. Co ciekawe, tak jak w dobrym kryminale mamy też fałszywe tropy, ponieważ często nieważne obrazy są eksponowane, podczas gdy ważne kadry są pokazywane mimochodem. Ciekawe jest też to jak z perspektywy rozwiązania akcji, niezauważone przez nas poszlaki zyskują nowego znaczenia. Ciekawie też patrzy się na ten film wstecz, mając już pełny obraz obłędu, równie interesujące co wątek zagadki, stają się wizje zadość uczynienia winy oraz to jak rzeczywisty świat znajduje przełożenie na to co jest tylko urojeniem.
|