biedny jesteś pysio. Właśnie Marcelo to bardzo cenny dla Wisły piłkarz, który "daje nam punkty, bramki i asysty". Może Brazylijczyk mógłby otrzymywać specjalną (niedużą) premię za taka grę jak dotychczas. Np. tysiąc euro za każdą strzeloną brameczkę

Jeszcze by królem strzelców został

A my tak się dziwiliśmy Skorży, że przeciwko Tottenhamowi posłał Marcelo do ataku. Gdyby wówczas nasz brasileiro huknął ze dwie bramki, to dopiero byłby szok
