daba napisał(a):

|
Wynik końcowy był na korzyść Wisły, ale to było kwestią indywidualnych zagrań. Co by było, gdyby kontuzji doznała Marta Fernandez albo jedna ze środkowych?.
|
1) Co będzie jak.. można przypiąć do niemal każdej drużyny w europie, chyba tylko poza Jekaterynburgiem. jak będziemy mieli budżet na ich poziomie to pewnie będziemy sobie mogli trzymać 12 z których każda zarabia x razy więcej niż nasze największe gwiazdy. W razie kontuzji jakiś problem oczywiście ale dramatu też być nie powinno, w razie urazu Marty zapewne rolę punktującej przejęłaby Marquez, która teraz jest "w cieniu"w dużej mierze przez taka anie inna taktykę.
2) jeśli już mówimy o indywidualnych zagraniach to chyba głównie w wypadku Marty (no bo Burse czy Ewka żyją z podań a wiec z pracy reszty zespołu) ale i wtedy twierdzenie że punkty są tylko jej zasługą jest absurdalne.. bo nie jest przypadkiem że dostaje ona szanse gry 1 na 1 z rywalkami które jest w stanie bez większych problemów ograć bez potrzeby zasłony.
3) Zasłony tez sa stosowane.. i to często skutecznie w bardzo istotnych momentach. Wystarczy oglądnąć nasze 2 ostatnie akcje w Pecsu (Liron dostaje zasłonę na wprost do kosza, wchodzi pod kosz a że jest przekazanie w obronie to odgrywa na 5-ty metr do Ewki lub Janell)
A i jeszcze co do kontraktów, to oczywiście sa skonstruowane że zawodniczki za wygranie meczów ligowych płacą premie działaczom i dlatego wolą przegrywać...