Wyświetl pojedynczy post
0 22
Senior Member
 
 
Od: 05.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3936
Stary 15.12.2009, 01:49
Obawiam sie, ze mocno nadinterpretowujesz, bo szacunek do Wisły mam i zadna pycha przeze mnie nie przemawia. Po prostu jestem człowiekiem, który dzieciństwo przeżwał na przełomie dwóch systemów i siłą rzeczy, chciałby zeby pare symboli (tych miłych) z tamtych lat wróciło. Taki old school.

Zycie sie pokomplikowało i Legia zaczęła grać słabiej. Moze nie siedzimy w jakis podziemiach jak nasi rywale z lat 90tych, ale i tak mogłoby byc lepiej. I własnie ten okres trzeba przeczekac i to miałem na mysli, skrótowo określając 'Wisłe' trzeba przeczekać.

Wydaje mi się to naturalne. Wszystko zalezy od tego 'na jakim rywalu' sie zaczynało. Ja na Wiśle po prostu nie zaczynałem Co nie zmienia faktu, ze osoby z roczników pozniejszych pewnie jako rywala traktuja Wisłę i Lecha.

P.S. Nie wiem ile masz lat, ale nie ma mozliwosci, zebys był kims, kto utracił największy czas swojej druzyny - bo Wisła ma go teraz i miała przed wojną. Za jakies 15 lat jak pewnie czołówka bedzie wygladać podobnie, ale mozna z droba roznica, ze np Lechia bedzie zdecydowanie najlepsza, a dalej Śląsk z Lechem, a dopiero potem Legia i Wisła to zrozumiesz o co mi dokładnie chodzi. Jak sie cos takiego przezywa (najwiekszy czas), a potem sie go straci - to juz podejscia nie zmienisz (chodzi mi o konkretne pokolenie, Ci kibice Legii, którzy teraz zaczynaja chodzic na mecze juz czegos takiego nie beda miec, bo za czesto sie obecnej Legii zdaza syf w postaci porazki z Odra czy katastrofy w Białym). Drugie miejsce albo wygranie klasyku nie bedzie czyms szczególnym. Mówiąc krótko jak ja 'łapałem bakcyla' na Legie to była 1/2 PZP i 1/4 LM. A wszystko co sie teraz dzieje to jakis zart, zimny prysznic i wielka katastrofa, z która cięzko sobie poradzić (trzeba... przeczekać). Dlatego jestem np. w stanie zrozumieć, ze Piechniczek na wszystko patrzy z pozycji roku 82.

Proponuje jednak przeniesc sie na pw i nie rozmywać tematu (natomiast zastrzegam sobie prawo do dostosowania sie jako gość w rozmowie z Gospodarzem).

Buziek - Zahavi to nie jest przypadkiem taki koleś co kiedys z Engelem chciał robić (jako jakies przedsiebiorstwo) wielką Polonię, a potem okazało sie ze jest oszustem i chodziło wyłącznie o tereny KSP?
Ostatnio edytowane przez 0 22 : 15.12.2009 o godz. 02:03.
Habemus Dubletum

LEG14


White Star Awards w kategorii:

Innowierca roku 2009
Innowierca roku 2011

Odpowiedz cytując