flamengista napisał(a):

Świetnie, dzierżawienie stadionu w dni meczowe. Coś jak w Rio, gdzie Flamengo, Fluminense, Vasco czy Botafogo wynajmują Maracanę na najciekawsze mecze.
Ale tu sprawa jest gorsza, bo Lechia chyba będzie musiała grać na nowym stadionie każdy mecz? Nie wiem, czy dobrze pamiętam ale mieli się przeprowadzić z Traugutta na Baltic Arenę? W dodatku tereny przy Traugutta to łakomy kąsek dla developerów, nie mam złudzeń co tam ma powstać. Bo Flamengo w takim pucharze stanowym, grając z Americą czy innym badziewiem gra na swoim własnym stadionie (Gavea) - na 8 tysięcy widzów.
Nawet biorąc pod uwagę te 3 mln za rok (bardzo optymistyczna hipoteza), to jakość ciężko mi uwierzyć że Lechia na tym zarobi. Albo inaczej - że zarobi znacznie więcej, niż grając na Traugutta obecnie. Od pięknego stadionu kiepscy kopacze nie staną się od razu wirtuozami piłki, a na mecze nie zaczną przychodzić tysiącami koneserzy ligi polskiej i miłośnicy nowoczesnej architektury.
Lechia mogła by dzięki stadionowi budować potęgę piłkarską, ale do tego trzeba bardzo dużych nakładów. I co więcej - te inwestycje w piłkarzy powinny by widoczne już teraz, by stopniowo budować silną drużynę i zwiększać zainteresowanie kibiców. Ja tego w Lechii nie widzę, a szkoda.
Podobnie jest z resztą we Wrocławiu, gdzie mimo hucznych zapowiedzi nie dzieje się nic. Nie wiem, na co Solorz czeka - jeśli myśli, że z piłką będzie podobnie jak z budową mieszkań, to się przeliczy. Kibice nie sfinansują mu budowy silnej drużyny - on najpierw musi wyłożyć pieniądze, żeby potem ew. liczyć na jakiś zwrot z tej inwestycji.
PS. Co do piłkarza roku - mam wrażenie, że nie znamy wszystkich faktów co do Mariusza L. Może jednak te arcyciekawe negocjacje, toczone za pośrednictwem mediów zostały uwieńczone sukcesem. Ale w takim wypadku zamiast "piłkarza roku" powinien zostać "biznesmenem roku".
PS2. Piękna wizja... Niestety, trochę oderwana od rzeczywistości:
http://www.dziennik.pl/sport/pilkano...traklasie.html
Świetnie, ale Realowi Madryt stacje telewizyjne nie płacą więcej za Santiago Bernabeu. Podobnie jak Arsenalowi za Emirates Stadium. Płacą za Kakę, Christiano Ronaldo i Fabregasa. Za piłkę nożną na najwyższym poziomie.
Choćby nowy stadion Legii był najpiękniejszy i najnowocześniejszy na świecie, to nie zmieni się wiele: nadal Legia będzie grywała z Odrą Wodzisław czy Polonią Bytom. Zmieniłoby się, gdyby Legia i inne kluby z czołówki znacząco się wzmocniły zawodnikami prezentującymi średnio europejski poziom. Wtedy można liczyć na wzrost wpływów z biletów, choć nie wiem czy tego rzędu:
|
dobra to po kolei:
Lechia po zbudowaniu nowego stadionu, zgodnie z umową z miastem na T29 zostanie jeszcze przynajmniej przez 8 lat, zarówno jeśli chodzi o treningi jak i mecze z mniej atrakcyjnymi przeciwnikami
zakładając średnie obłożenie na poziomie 25 000 tyś ludzi(sam chyba przyznasz ze w 500 tyś mieście i 1.2 mln aglomeracji nie jest to jakoś szczególnie trudne. Dziś na Lechię przychodzi około 10000 osób)) bilety w cenie średniej 30 zł(chociaż będą pewnie droższe) oraz powiedzmy 10 meczach w sezonie przychód z tytułu biletów sięgnie 7,5 mln zł. Po odliczeniu kosztów organizacji meczu, kosztów dzierżawy. Z samego tytułu biletów powinno w klubie zostac 2-3.5 mln zł. Ale należy sobie uświadomic że nie bilety będą główny,m dochodem klubu. Stadion ma 40 lóż biznesowych Cena każdej z nich jest szacowana na 25-40 tyś zł/miesiąc. Zakłądając że każda z lóż będzie zajęta rocznie doje to przychód rzędu 10 mln zł. Reklamy na trybunach to dla Lechii, zgodnie z umową ze SportFive, minimum 7 mln zł(z tego co wiem to jest to 70% wartości reklam na stadionie ale nie mniej niż 7 mln) Czyli z samego tytułu przejścia na nowy stadion do Lechii powinno wpływac około 22,5 mln zł rocznie. Przy budżecie rzędu 30 mln(to bardzo skromna prognoza) i odpowiednim jego zarządzaniem Lechia jest w stanie włączyc się w walkę o mistrzostwo już po drugim sezonie użytkowania stadionu.(obecnie budżet Lechii wynosi 18 mln zł). Jeśli przyjdą odpowiednie wyniki to nie widzę problemu by z 25000 średniego obłożenia zrobiło się nagle 30 czy 35.
No właśnie tutaj wychodzi odległośc jaka Cie od Lechii dzieli, Lechia już teraz wzmacnia się piłkarsko(kto w czerwcu sądziłby że będziemy na 6-tym miejscu w tabeli po 17 kolejkach). Do Lechii w przerwie letniej trafiło 2 bardzo utalentowanych i młodych graczy(Lukjanovs i Kożans koszt obu do było 900 tyś zł), prawdopodobnie w najbliższym okienku trafi kolejnych dwóch-czterech( zależności czy uda się rozwiązac kontrakty/sprzedac częśc piłkarzy). Ja ufam zdolnościom menadżerskim trenera Kafarskiego, a on sam dowiódł że lepiej nie spieszyc się z transferami ale przetestowac maksymalnie dużo zawodników i czekac aż się trafi perełka, kibicuje Lechii już parę lat i nie pamiętam by kiedykolwiek klub testował więcej niż 20 graczy, co miało miejsce w listopadzie i grudniu
Do sytuacji w Śląsku nie będę się odnosił bo nie wiem jakie tam stosunki panują.
Co do pieniędzy z relacji telewizyjnych mamy podobne zdanie. Nie sądze by w najbliższych 5-ciu latach dochody z tego tytułu dla 6 czołowych klubów w lidze przekroczyły 15 mln. Chociaż należy pamiętac że w ciągu 2 ostatnich lat prawa telewizyjne do Ekstraklasy zdrożały o 28%
Co do pięknej wizji ale oderwanej od rzeczywistości to pozwolę się nie zgodzic. Znając środowisko piłkarsie, prognozy wzrostu dla Gdańska, Średni dochód w regionie. Nie widzę problemu by w przyszłym sezonie(na rundę wiosenną) na Lechię przyszło 25 000 ludzi. Odpowiednia polityka cenowa, budowanie dobrej atmosfery wokół drużyny(co jużsiędzieje, nawet GW o Lechii pisze tylko dobrze) oraz dobra kampania reklamowa bez problemu powinna przynieśc minimum taki skutek. Chociaż jak zawsze wiem że coś może pójśc nie tak. Ale bez ryzyka to tylko złoto sięw piwnicy trzyma