|
będą mieli problem we Wrocławiu i Gdańsku, ale przykład Poznania pokazuje, że można duży stadion zapełnić. Potężna praca i to na lata przed nimi, skutek też nie gwarantowany. Ale przynajmniej ma kto tam grać i próbować coś z tym zrobić.
Pomyślcie, jakim marnotrawstwem jest ten Stadion Narodowy w miejsce X Lecia. Ponoć, ale tego nikt naprawdę nie wie koszt ma być około 2 mld, i tylko piłkarski. Mam nadzieję, że na koncertach zarobią choć tyle, by nie wyciągać łapy po dofinansowanie.
Jak już musieli w Warszawie mieć Narodowy to nie mogli coś sensownego na Legii zrobić? A Ślązacy nie odpuszczają tylko w Śląski też niewiele mniejszy geld pakują.
Ktoś się zdrowo na tej gigantomanii przejedzie, w sumie mnie to byłoby rybka, niech burzą, jeśli nie zarabia na siebie.
Problem w tym, że nie zburzą tylko będą skamleć o dotacje, czyli nasze pieniążki z podatków. O ile na ten w Chorzowie raczej tylko Ślązoki dopłacać będą, więc to tak nie boli, jeśli lubią niech płacą, to za ten w stolicy będą brać z budżetu centralnego. Czyli wszystkich.
Chciałbym się mylić, serio.
|